KONTAKTY Z DZIECKIEM – KOMU PRZYSŁUGUJĄ?

KONTAKTY Z DZIECKIEM – KOMU PRZYSŁUGUJĄ?

Wiele osób zapomina, że kontakty stanowią zupełnie odrębną instytucję od władzy rodzicielskiej. O ile władza rodzicielska obejmuje wszelkie kwestie związane z prawami i obowiązkami względem osoby i majątku dziecka, same kontakty ograniczają się jedynie do zagadnienia związanego z osobistą stycznością z dzieckiem (przebywanie z dzieckiem, odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu, bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie, z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej – art. 113 § 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). Prawo i obowiązek utrzymywania kontaktów nie uprawnia do decydowania o osobie i majątku dziecka. Przyznaje ono uprawnienie do styczności z dzieckiem.

Komu przysługuje prawo do kontaktów z dzieckiem?

Prawo i obowiązek utrzymywania kontaktów z dzieckiem przysługuje oczywiście rodzicom. Ponadto, jak wynika z art. 113[6] k.r.o., prawo do kontaktów przysługiwać może również:
– rodzeństwu,
– dziadkom,
– powinowatym w linii prostej,
– innym osobom, jeżeli sprawowały one przez dłuższy czas pieczę nad dzieckiem.

Kontakty dziadków oraz rodzeństwa

Rodzice powinni dla pełnego rozwoju osobowości dziecka umożliwić mu kontaktowanie się z jego krewnymi, czyli dziadkami oraz rodzeństwem, pod warunkiem oczywiście, że krewni mają korzystny wpływ na dziecko i wykazują w życiu codziennym oraz względem dziecka właściwą postawę. Warto podkreślić, że pod pojęciem rodzeństwa rozumie się także rodzeństwo przyrodnie.

Jeżeli rodzice utrudniają takie kontakty, zasadne jest skierowanie sprawy na drogę sądową.

Kontakty powinowatych w linii prostej

Zgodnie z polskim kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, prawo do kontaktów może przysługiwać powinowatym w linii prostej. W pierwszej kolejności należy ustalić, kto de facto kryje się pod pojęciem „powinowaty w linii prostej”. Więzi powinowactwa w linii prostej występują między małżonkiem a dzieckiem drugiego małżonka, co oznacza, że przy spełnieniu pewnych warunków uprawnym do kontaktów będzie macocha albo ojczym. W dalszej kolejności do tej grupy należą również małżonkowie wstępnych dziecka, czyli np. niebędący dziadkiem małżonek babci.

Kontakty innych osób

Przepis art. 113[6] k.r.o. przyznaje prawo utrzymywania kontaktów innym osobom bliskim, które sprawowały przez dłuższy czas pieczę nad dzieckiem. Przesłanką, która uzasadnia stosowanie powyższego unormowania, jest zawsze „sprawowanie pieczy nad dzieckiem przez dłuższy czas”. Bez znaczenia pozostaje to, czy te inne osoby są z dzieckiem spokrewnione tudzież spowinowacone. Ma to znaczenie drugorzędne, co oznacza, że prawo do kontaktów może być przyznane również osobom niepowiązanym z dzieckiem więzami krwi. Przykładowo osobą uprawnioną może być opiekunka, czy też sąsiad. Każdorazowo warunkiem jest wykazanie, że osoba ta sprawowała nad dzieckiem pieczę przez dłuższy okres oraz oczywiście, że między tą osobą a dzieckiem nawiązała się więź emocjonalna.

Ograniczenie albo zakazanie kontaktów

Warto oczywiście pamiętać, że sama przynależność do powyższej grupy nie stanowi gwarancji posiadania prawa do kontaktów z dzieckiem. Wartością nadrzędną w polskim prawie rodzinnym jest dobro dziecka. Prawo do kontaktów i ich zakres jest każdorazowo zależny od konieczności ochrony dobra dziecka. Jeżeli sąd dojdzie do przekonania, że wykonywania kontaktów z daną osobą może wpływać negatywnie na rozwój i dobro dziecka, może kontakty te zredukować albo w skrajnych przypadkach całkowicie ich zakazać.

 

Kancelaria adwokacka

Magdalena Zawadzka-Tarasek LL.M.

ul. Mieszka I 51/1
66-400 Gorzów Wielkopolski

filia w Kostrzynie nad Odrą
ul. Mickiewicza 6/14, 66-470 Kostrzyn nad Odrą

NIP: 5993258610

Formularz kontaktowy

    Oświadczam, iż zapoznałem się z "Regulaminem świadczenia usług drogą elektroniczną - formularz kontaktowy" i akceptuję treść Regulaminu*.